
W końcu Pąteczek! Dzisiaj miałam super dzień w szkole ! ;D
Rano prawie się spóźniłam do szkoły -.-
Na Matmie z Davidem poszliśmy do klasy gazetki szkolnej gdzie wydrukowaliśmy kopie naszej ankiety którą musieliśmy pokazać nauczycielce. Po sprawdzeniu poszła do drukarki która miała wydrukować te ankiety tak aby były dwie na jednej kartce ale drukarka była zepsuta :D upss.
Po Matmie nauczycielka dała nam (mi i Davidowi) pieczątki abyśmy mogli wyjść z dwóch lekcji aby roznosić te ankiety :D . Na moje szczęście poszliśmy je rozdawać na Francuskim ! ;D .
Wczoraj też roznosiłam ankiety ale z koleżanką Fioną :) też na francuskim, i Irlandzkim .
Jak już wydrukowaliśmy 90 kopi ankiet poszliśmy je przeciąć na pół (dwie na jednej kartce) Potem do sekretarki zapytać się w jakich klasach są 1,2 i 3 gimnazjaliści. ;D .
Jak już przeszliśmy po wszystkich klasach została nam jedna w sali plastycznej. Jak przechodziliśmy obok sali na 'woodwork ' tam siedział mój kolega Dean. Na niego mówimy z koleżankami zbokol.. :L . ale to inna historia :D
Siedział sam i nie zauważyłam żadnego nauczyciela to zastukałam w szybę i pokazałam mu środkowy palec :D .
3 sekundy później, jakiś nauczyciel mnie woła. To był mój nauczyciel z 'Constructions' czyli coś w stylu architektury . Masakra. we Wtorek i Czwartek miałam z nim pierwsze lekcje. A teraz już mam z nim przesrane :D . Zaczął po mnie ryczeć i pytać się czemu w jego szybę stukam, itp haha nie wiedziałam co miałam mu powiedzieć. Po czym dodał że następnym razem jak tak zrobię to dopilnuje abym została ukarana hahahhaa. Co za koleś,czemu miała bym drugi raz stuknąć mu w szybę :D . Jego twarzy nie zapomnę. Był STRASZNY ;D .
Po roznoszeniu ankiet już była druga przerwa (13:10) na przerwie poszłam z koleżankami do sklepu po czym siedziałyśmy na ławce w korytarzu. Po przerwie miałam HISZPAŃSKI ! Oglądaliśmy jakiś film Hiszpański. NUDA :D .
Potem była matma. Usiadłam na samym końcu klasy i czekałam aż koleżanka Sarah przyjdzie. Nagle Mark , Adrian i jakiś koleś usiedli obok mnie a jak w końcu weszła do klasy Sarah, usiadła przed nami. Się wkurzyłam Mark kazał mi się przesiąść ale nie będę robić co on mi kurde każe :D . Od wczoraj mówi mi ciągle 'Fuck You' bo drugi raz już popchnęłam mu krzesło na dół jak się na nim huśtał :D Koleś zawsze to robi innym to mu się należy :)
Nie wiedziałam co robić albo przesiąść się i dać mu satysfakcje albo zostać. Trudno zostałam obok niego. Nagle zaczął do mnie gadać. O.o Powiedział że chcę mu ukraść dzielnice WTF
(Mieszkam na tym samym osiedlu co on) Potem się zapytał czy jestem z Kamilem.. Kolejne dziwne pytanie. Koleś jest mistrzem w ich zadawaniu haha Jak odpowiedziałam że tak to się popatrzał tak jakby był zdziwiony. Potem się zapytał ile już jesteśmy razem to odpowiedziałam że półtora roku. Znowu się zdziwił. Potem nazwał mnie Gayem, WTF.
Na szczęście uratował mnie David bo musiałam usiąść obok niego i przeglądać ankiety które wcześniej uczniowie wypisywali. Strasznie dużo roboty z nimi było.
Potem na Angielskim ( ostatniej lekcji ) przesiadłam się obok Sary. Nagle inna koleżanka która była obok Sary po drugiej stronie zapytała się czy 'Lubie ' Marka. Ja się na nią patrze, potem na niego już myślałam że on coś nagadał odpowiedziałam jej że przecież mam chłopaka to zmieniła pytanie z czy go 'Lubie' na czy go lubię.. (wiecie o co chodzi :D ) . To odpowiedziałam prawdę że jest wkurzający ( nie używając brzydkich słów) ale wiem że on takiego gra jak większość zresztą chłopaków. Bo jak zaczął normalnie zemną gadać to był całkowicie inny niż zwykle jest. Dobra kończę już z gadaniem o szkole bo pewnie przynudzam :D
Teraz siedzę na taty kompie więc dziwnie mi się pisze haha ;D . Słucham 'Elisa-Dancing) czyli coś Smutaśnego haha.
Jak wróciłam ze szkoły od razu zjadłam obiadek , ubrałam z powrotem kurtkę i poszłam zbierać pieniąszki dla takiego Hospicjum dla którego zbieramy z klasą pieniądze. Wszyscy którzy się zgłosili, dostali takie kartki które musieliśmy wypisać(nasze imię, adres itp) a w środku są miejsca na podpisy osób które dały pieniądze i ile dali. Czyli musiałam chodzić po domach na moim osiedlu :) . Uzbierałam ponad 70euro ! :D . Się cieszę hihi.
Te hospicjum się nazywa 'St Patrick's Marymount Hospice ' miejsce dla osób śmiertelnie chorych którzy nie chcą zostawać w domu. Czasami przebywają tam osoby które zostaja wyleczone ale potrzebują opieki której nie mają zapewnionej u siebie w domach. Byliśmy tam z klasą i naprawdę tak dobrych poświęcających ludzi nigdy nie poznałam. Te miejsce jest całkowicie za darmo tylko jest mało miejsc. Wybudowane dzięki właśnie różnym fundacją i sponsorom. Cieszę się że jakiś sposób mogłam pomóc. Jedna pani która otwarła mi dziwi dała 20euro. Powiedziała że te miejsce jest bardzo bliskie jej sercu ..
Jezu jak ja się rozpisałam :D nie pisałam kilka dni więc macie, jakoś mam nadzieje nadrobiłam :)
Jutro Sobota !!! JEJ <3 Mój skarbek przyjeżdża ! <3 . Mam, nadzieje ze uda nam się coś nagrać. Laptop mam w tym momencie zepsuty ale postaram się złożyć filmik jakos u mamy albo taty komputerze :) Jeśli macie jakiś rodzaj filmikiów jakie byście chciały obejrzeć proszę napiszcie w komentarzach :) Jutro tez może nagram Roum Tour bo kilka dziewczyn mnie o to prosiło i jak będzie czas , Filmik jak robię Kamilowi makijaż :D haha :))
Jakieś pytanka , to dawajcie znać i mam nadzieje że nie przymuliłam wam tak długim postem :D




